W 1906 r.
członkowie włoskiej ekspedycji kierowanej przez księcia Abruzzów nakreślili pierwsze mapy masywu. Ciągnie się on 120 kilometrów z północnego wschodu na południowy zachód, wzdłuż granicy Zairu i Ugandy. Chociaż Ruwenzori leży zaledwie 48 kilometrów na północ od równika, jego wierzchołki przez cały rok pokrywa warstwa śniegu. Dziewięć jego szczytów osiąga wysokość przekraczającą 4877 m n.p.m. Najwyższy, Margherita, sięga 5109 metrów. W odróżnieniu od innych gór we wschodniej Afryce, takich jak Kilimandżaro i Kenia, Ruwenzori nie jest pochodzenia wulkanicznego. Jej granitowe skały uległy wypiętrzeniu około 2 miliony lat temu, kiedy potężne ruchy skorupy ziemskiej spowodowały zapadnięcie się ziemi i zaburzenia uskokowe, doprowadzając do powstania znajdującego się nie opodal Rowu Środkowoafrykańskiego. W narzeczu plemion zamieszkujących te tereny, Ruwenzori oznacza ?tego, który zsyła deszcz”. Nazwa ta jest bardzo trafna, masyw oddziałuje bowiem na pogodę na ogromnym terenie. Zachodnie wiatry wiejące nad parującymi lasami równikowymi kotliny Kongo zbierają wilgoć. Napotykając Ruwenzori, unoszą się do góry. Na dużych wysokościach następuje kondensacja pary wodnej. Tak tworzą się deszcze i kryształki lodu oraz otaczająca zwykle góry gęsta warstwa chmur.
Deszcz zmywa osady i skalny gruz w doliny. W tych bagiennych warunkach trzciny i trawy, stanowiące paszę dla słoni i bawołów, osiągają wysokość do 2 metrów. Powyżej poziomu 2000 m n.p.m. step ustępuje miejsca gęstym lasom, w których żyje wiele gatunków zwierząt, od serwali do kameleonów. Odwiedza je też wiele ptaków, w tym myszołowy, kanie i niezwykłe maleńkie cukrzyki.
Powyżej poziomu 3350 m n.p.m. nie słychać jednak śpiewu ptaków, rzadko spotkać można jakieś zwierzę, lecz ro-
ślinność jest wyjątkowo piękna. Wiele gatunków, które w klimacie umiarkowanym niewiele odrastają od ziemi, jak np. porosty, na tej wysokości osiąga gigantyczne rozmiary.
Sceneria niczym z filmu science fiction odpowiada legendarnej nazwie Gór Księżycowych. Ptolemeusz był bliski prawdy twierdząc, że wśród tajemniczych szczytów znajdują się źródła Nilu. W rzeczywistości woda pochodząca z lodowców i obfitych opadów znajduje ujście w postaci rzeki Semliki, jednego z górnych dopływów Nilu Białego.